Dlaczego przyciągam partnerów, którzy mnie ranią?
To pytanie często pojawia się po kolejnej relacji, która kończy się rozczarowaniem. Schemat wydaje się powtarzalny: na początku intensywność, obietnica bliskości, silne przyciąganie. Później – chłód, niedostępność, brak szacunku, emocjonalne zranienie.
W pewnym momencie przestajesz pytać „dlaczego on taki jest?”, a zaczynasz pytać „dlaczego to mnie się to przydarza?”. To pytanie bywa bolesne, bo sugeruje współodpowiedzialność. A jednak właśnie ono otwiera drogę do zrozumienia.
Dlaczego przyciągam partnerów, którzy mnie ranią?
Psychika ludzka ma tendencję do wybierania tego, co znane – nawet jeśli to znane było trudne. Jeśli w dzieciństwie miłość była niestabilna, uzależniona od nastroju lub uwagi dorosłych, mogłaś nieświadomie utożsamić napięcie z bliskością.
W dorosłych relacjach intensywność może być mylona z głębią. Niepokój – z pasją. Niedostępność – z wyzwaniem. To nie jest świadomy wybór cierpienia. To próba odtworzenia schematu, który kiedyś był Twoją normą.
Niska samoocena i potrzeba potwierdzenia
Jeśli w głębi wątpisz w swoją wartość, możesz przyciągać osoby, które nie potrafią dać stabilnej miłości. W relacji z kimś emocjonalnie niedostępnym pojawia się mechanizm udowadniania: jeśli mnie wybierze, będę wystarczająca.
Taka dynamika jest wyczerpująca. Zamiast spokojnej bliskości pojawia się walka o uwagę, o uznanie, o miejsce. Im bardziej się starasz, tym bardziej oddalasz się od własnych potrzeb.
Zranienie nie jest przypadkiem. Jest konsekwencją relacji, w której Twoje granice nie były chronione.
Silne przyciąganie a nieprzepracowane napięcia
Niektóre relacje uruchamiają w nas głębokie emocje – zarówno zachwyt, jak i lęk. Horoskop urodzeniowy często pokazuje miejsca, w których jesteśmy szczególnie podatne na intensywne doświadczenia miłosne. Silne aspekty między planetami odpowiedzialnymi za emocje i namiętność mogą sprzyjać magnetycznym, ale trudnym relacjom.
To nie znaczy, że jesteś skazana na cierpienie. Oznacza, że Twoja emocjonalność jest głęboka i wymaga świadomego wyboru partnera, który będzie zdolny ją uszanować.
Granice jako klucz
Często powtarzające się zranienia wynikają nie tylko z wyboru partnera, lecz także z braku wyraźnych granic. Jeśli zbyt długo tolerujesz zachowania, które Cię ranią, dajesz sygnał, że są akceptowalne.
Granice nie są murem. Są wyrazem szacunku wobec siebie. Kiedy zaczynasz jasno komunikować swoje potrzeby i konsekwentnie reagować na ich naruszanie, zmienia się jakość relacji, które do Ciebie przychodzą.
Od schematu do świadomości
Najważniejszy moment następuje wtedy, gdy przestajesz postrzegać siebie wyłącznie jako ofiarę okoliczności. Zaczynasz analizować wzorzec. Co było wspólne w tych relacjach? Co przyciągało Cię na początku? Jakie sygnały ignorowałaś?
To nie jest oskarżenie wobec siebie. To proces odzyskiwania sprawczości.
Przyciąganie partnerów, którzy ranią, nie oznacza, że nie zasługujesz na miłość. Może oznaczać, że Twoja psychika próbuje przepracować dawną historię – aż do momentu, gdy świadomie wybierzesz inaczej.
Kiedy zaczynasz rozumieć swoje mechanizmy, przestajesz być w nich uwięziona. A relacja, która pojawi się później, może być nie oparta na napięciu, lecz na dojrzałej bliskości.
Autor: Aga Lunari – astrolog, psycholog, autorka analiz relacyjnych
Niektóre odpowiedzi są zapisane w chwili narodzin. Wystarczy nauczyć się je odczytywać.
Jeśli czujesz, że chcesz spojrzeć na siebie głębiej – przygotuję dla Ciebie spersonalizowany Horoskop Urodzeniowy.
– Aga Lunari






















