Co oznacza kolor, którego nie lubimy?
Każdy z nas ma swoje ulubione kolory – barwy, które chętnie nosimy, którymi otaczamy się w domu, które nas uspokajają lub dodają energii. Ale równie ciekawe jak nasze preferencje są… nasze niechęci. Dlaczego pewne kolory wywołują w nas dyskomfort, niepokój lub irytację? Co może oznaczać kolor, którego nie lubimy?
Co oznacza kolor, którego nie lubimy?
Kolory są silnie powiązane z naszymi emocjami, wspomnieniami i doświadczeniami. To, jak reagujemy na konkretny kolor, często ma swoje źródło w naszej podświadomości. Jeśli nie lubisz jakiegoś koloru, możliwe, że Twój umysł wiąże go z czymś negatywnym – z nieprzyjemnym wspomnieniem, trudnym okresem w życiu lub emocją, której nie chcesz przeżywać.
Niechęć do koloru jako forma oporu
Kolor, którego nie akceptujemy, może symbolizować cechę lub stan, z którym się nie utożsamiamy – albo przed którym się bronimy. Na przykład:
Nie lubisz czerwonego? Może unikasz konfliktów, intensywnych emocji lub ekspresji. Czerwień to kolor pasji i siły – jego odrzucenie może wskazywać na chęć zachowania dystansu od intensywnych przeżyć.
Nie znosisz żółtego? Być może sceptycznie podchodzisz do nadmiernego optymizmu, lekkości i hałaśliwości. Żółty to kolor radości, ale też chaosu – jego odrzucenie może oznaczać potrzebę spokoju lub kontroli.
Unikasz zielonego? Może masz trudności z odpoczynkiem, zaufaniem naturze lub dążeniem do równowagi. Zieleń symbolizuje harmonię i rozwój, więc jej brak może wskazywać na zmęczenie lub potrzebę działania.
Nie lubisz niebieskiego? Możliwe, że nie przepadasz za chłodem emocjonalnym, dystansem lub melancholią. Niebieski to kolor spokoju i refleksji – jego brak może oznaczać, że czujesz potrzebę silniejszych bodźców i dynamiki.
Nie tolerujesz czerni? Może nie akceptujesz poczucia ograniczeń, powagi lub tajemniczości. Czerń to kolor końców, elegancji, ale też smutku – jego niechęć może oznaczać pragnienie lekkości i wolności.
Niechciany kolor jako sygnał z wnętrza
Niechęć do jakiegoś koloru może być sygnałem, że pewne emocje lub obszary naszego życia są zaniedbane, zepchnięte na bok albo po prostu trudne do przyjęcia. Czasem odrzucamy kolor, który reprezentuje coś, czego nam brakuje – albo czego się boimy.
Co ciekawe, nasz stosunek do kolorów może się zmieniać z czasem. To, co kiedyś budziło w nas niechęć, może po latach zacząć przyciągać – bo zmieniliśmy się my sami. Nasze potrzeby, emocje i życiowe doświadczenia wpływają na to, jak odbieramy barwy.
Co możesz zrobić z tą wiedzą?
Zamiast ignorować kolor, którego nie lubisz, spróbuj się z nim „oswoić”. Zadaj sobie pytania:
Co czuję, kiedy widzę ten kolor?
Z czym mi się kojarzy?
Czy przypomina mi jakieś wydarzenie lub osobę?
Jakie cechy reprezentuje ten kolor – i czy mam z nimi problem?
Czasem warto dodać choćby mały element tego koloru do otoczenia – np. poduszkę, szalik czy grafikę. To może pomóc przełamać opór i zrozumieć więcej o sobie.
Kolor, którego nie lubimy, może być cichym przewodnikiem po naszych emocjach, obawach i wewnętrznych konfliktach. To nie tylko estetyczny wybór – to często lustro naszej psychiki. Przyjrzenie się tym barwom z ciekawością, zamiast je odrzucać, może pomóc nam lepiej poznać siebie i zrozumieć, co naprawdę dzieje się w naszym wnętrzu.
Przeczytaj również:





















