Astrolog Aga Lunari: To nie ja piszę horoskop – to horoskop pisze się sam
Czasem siadam do pracy i czuję… jakby wszystko działo się samo. Jakbym była tylko kanałem, przez który przemawia coś większego. Kosmogram przede mną otwiera się jak opowieść. Nie ja wybieram, o czym mówić – to on sam decyduje, które wątki są najważniejsze.
To uczucie pojawia się najczęściej, gdy pracuję z duszą, która ma coś do powiedzenia. A przecież każda ma. Ale nie każda chce mówić tym samym językiem – i to właśnie jest w astrologii najpiękniejsze.
Kosmogram jako żywa opowieść
Wielu ludzi myśli, że horoskop to sztywny zbiór informacji. Trochę Słońca tu, trochę Księżyca tam, kilka aspektów – gotowe. Ale ja widzę to zupełnie inaczej. Każdy kosmogram to jakby drzwi do czyjejś historii. Nikt nie mówi mi wprost, co mam napisać. To planety, osie, domy, aspekty – ustawione w tej konkretnej chwili narodzin – same sięgają po głos.
Czasem to Słońce chce być najgłośniejsze. Czasem skromny, ale potężny Saturn z tylnego planu podnosi rękę i mówi: „Ja tu jestem nauczycielem”. Innym razem Neptun tworzy mgłę, w której ukryte są lęki, marzenia, pragnienia ucieczki i powrotu do duchowego domu.
Astrolog jako narzędzie
W takich chwilach myślę o sobie nie jak o autorce horoskopu, lecz raczej jak o przekaźniku. Ktoś mi powierza swoje dane urodzeniowe, a ja – z szacunkiem i uważnością – próbuję usłyszeć, co ten układ mówi. Bo to nie ja wybieram, co jest najważniejsze. Kosmogram pokazuje, wskazuje, czasem wręcz krzyczy – a moim zadaniem jest to zauważyć i opisać.
Każdy horoskop prowadzi mnie w inną stronę. Jeden chce opowiedzieć o dzieciństwie, drugi o potrzebie zmiany pracy, trzeci o bólu serca i pragnieniu miłości. Czwarty milczy długo, by potem wybuchnąć historią o wewnętrznej transformacji, która dopiero nadchodzi.
Żaden horoskop nie jest taki sam
To niesamowite, jak bardzo każdy kosmogram ma swój własny styl. Niektóre są precyzyjne jak wykres inżyniera. Inne malują obrazy – rozlane, pełne kolorów, emocji, domysłów. Są też takie, które przypominają ukryty kod – trzeba czasu, by go odczytać. I są takie, które uderzają od razu – bo niosą coś, czego już dłużej nie da się ukrywać.
Nie da się napisać dwóch takich samych horoskopów. Nawet jeśli dane urodzeniowe są identyczne – to przecież każdy człowiek żyje inaczej. Każdy dusza wybiera swój własny rytm, własne tempo, własny język.
Horoskop jako dialog
Dla mnie każdy horoskop to rozmowa. Między duszą a astrologiem. Między przeszłością a przyszłością. Między tym, co ukryte – a tym, co pragnie wyjść na światło dzienne.
Czasem jestem wzruszona, czasem zaskoczona, czasem mam ciarki, gdy widzę, jak bardzo kosmogram mówi prawdę. I wiem wtedy, że mam być czuła. Że mam nie tylko „czytać”, ale też słuchać. Bo to nie moja historia – to historia tej jednej duszy, która właśnie teraz chce być wysłuchana.
Tworzenie horoskopu to nie tylko analiza. To spotkanie. Czasem magiczne, czasem trudne, ale zawsze prawdziwe.
Z wdzięcznością za każdą opowieść,
Aga Lunari, Astrolog
Astrolog online – indywidualna konsultacja (60 minut)
Zapraszam Cię na wyjątkową, indywidualną sesję astrologiczną online, trwającą 60 minut. Spotkamy się na żywo przez Internet (np. Google Meet), aby porozmawiać o tym, co jest dla Ciebie ważne – Twoim życiu, relacjach, wyborach zawodowych czy przyszłości.
Podczas konsultacji na bieżąco analizuję Twój kosmogram, odpowiadam na pytania i dzielę się wskazówkami, które mogą pomóc Ci podjąć najlepsze decyzje.





















