Astrolog Aga Lunari: Po prostu przeszedł na drugą stronę

Zdarzają się historie, które trudno wytłumaczyć – ale jeszcze trudniej je zignorować. Bo zostają w duszy. W sercu. W czymś, co nie potrzebuje dowodów, by wiedzieć, że to było prawdziwe.

Pewna kobieta – straciła męża po długiej chorobie. Kochali się bardzo, byli razem wiele lat. Gdy odszedł, jej świat się zatrzymał. Mówiła, że fizycznie czuła jego brak – jakby coś zgasło nie tylko w domu, ale i w niej samej.

Kilka dni po pogrzebie obudziła się w środku nocy. W domu panowała cisza. Ale… nie była sama. Czuła czyjąś obecność, bardzo wyraźnie. Nie bała się – choć była sama w pokoju. Przeciwnie – zrobiło się jej nagle ciepło, lekko, jakby coś objęło ją światłem.

I wtedy zobaczyła go. Siedział na brzegu łóżka. Nie mówił nic. Tylko się uśmiechał. Tak jak zawsze – tym spokojnym, miękkim uśmiechem, który znała lepiej niż własne odbicie w lustrze.

Kobieta nie pamięta, co się działo potem. Obudziła się rano z uczuciem błogiego spokoju, którego nie czuła od wielu tygodni. Zrozumiała jedno:
On nie odszedł. On po prostu przeszedł na drugą stronę. Ale nadal jest.

Astrolog Aga Lunari: Po prostu przeszedł na drugą stronę

Śmierć nie kończy miłości

W astrologii śmierć to transformacja. Znak Plutona. Zmiana formy, ale nie esencji. Dusze, które odchodzą, nie tracą więzi z tymi, których kochają. Czasem przychodzą we śnie. Czasem przez znak – zapach, który nagle się pojawia. Piosenkę w radiu. Słowa, które ktoś wypowiada zupełnie przypadkiem, ale Ty czujesz, że to było do Ciebie.

Duchy nie zawsze chcą nas straszyć. One chcą nas uspokoić. Pokazać, że miłość nie znika. Że czuwają. Że prowadzą.

I często przychodzą, kiedy myślisz, że już nie dasz rady.

Kiedy dusza wraca – choć na chwilę

Znam inne historie. O zapalających się światłach, które gasną dokładnie wtedy, gdy człowiek zaczyna wspominać zmarłego. O kwiatach, które rozkwitają na grobie dokładnie w dzień urodzin. O śnie, w którym babcia mówi jedno zdanie – a rano okazuje się, że to odpowiedź na pytanie, które zadawałaś w myślach od tygodni.

To nie przypadki. To miłość, która nie zna granic czasu i przestrzeni.

Jeśli straciłaś kogoś bliskiego – może nie szukaj dowodów. Może wystarczy, że usiądziesz w ciszy i szepniesz:
„Jeśli jesteś – daj mi znak.”

I poczekaj. On przyjdzie. Może w piórku. Może we śnie. Może w ciszy, która nagle stanie się pełna.

Z wiarą w to, że miłość nigdy nie umiera,

Aga Lunari, Astrolog

Astrolog online – indywidualna konsultacja (60 minut)

Zapraszam Cię na wyjątkową, indywidualną sesję astrologiczną online, trwającą 60 minut. Spotkamy się na żywo przez Internet (np. Google Meet), aby porozmawiać o tym, co jest dla Ciebie ważne – Twoim życiu, relacjach, wyborach zawodowych czy przyszłości.

Podczas konsultacji na bieżąco analizuję Twój kosmogram, odpowiadam na pytania i dzielę się wskazówkami, które mogą pomóc Ci podjąć najlepsze decyzje.

Zamów konsultację astrologiczną